Spin off – a co to takiego?

Autor: kazimiera274303 , data publikacji: 15,06,2010

To pytanie to jedna z pierwszych myśli, jaka nasuwa się, gdy słyszy się o tzw. akademickiej przedsiębiorczości. Nie stanowi to żadnej nowości, gdyż spółki tego gatunku istnieją na naszym rynku już dobre kilkanaście lat, aczkolwiekspin off dla większości Polaków nadal zostają dziedziną nie zupełnie poznaną. Być może dlatego chwilami budzą zastrzeżenia, takie jak poniższa: czy można połączyć naukę oraz biznes? Okazuje się, że jak najbardziej!

Krótka lekcja historii o spin off

Wszystko narodziło się w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, gdzie już w drugiej połowie poprzedniego wieku spółki spin off zaczęły mocno się rozrastać. Do krajów europejskich proces ten dotarł z kilkunastoletnim opóźnieniem. Jako ciekawostkę warto dodać, że pionierem tej działalności był niemiecki wynalazca pewnej odmiany telegrafu Ernst Werner von Simens. Jaka była jednak główna przyczyna rozgłosu spółek tego rodzaju? Tą przyczyną było przekształcenie metody funkcjonowania uczelni i innych instytucji badawczych. Przestały być już one oazami nauki, które stanowiły wartość same dla siebie i niekoniecznie przejmowały się praktycznym użyciem wiedzy, którą przekazują. Nowy model szkół wyższych zakładał uczelnie stawiające zarówno na naukę, jak i na profity, czyli mówiąc w skrócie, nastąpiła komercjalizacja wiedzy. Była to idealna podstawa dla rozkwitu spółek, które za swój cel miały takie wyznaczenie kierunku naukowego dorobku, aby zaczął on przynosić profity.

Żeby nie było żadnych niejasności – definiujemy

Podanie definicji terminu spin off po pierwszym spojrzeniu nie przysparza znacznych trudności. Spółka takiegotego typu jest po prostu podmiotem, który oddzielił się od jakiejś większej jednostki, aby prowadzić działalność, która dla jej organizacji matki była z jakiegośpewnego powodu kłopotliwa albo nawet wręcz niemożliwa. Problemy pojawiły się dopiero gdy podmioty te zaczęły wyodrębniać się z podmiotów naukowych. Utarł się pogląd, że tego typu przedsiębiorstwa mają na celu komercjalizację i transfer wiedzy oraz technologii. Mówiąc prościej: „spin offy” mają zarabiać na tym, co wyprodukuje uczelnia. Oczywiście z korzyścią dla wszystkich. Dzięki temu przedsiębiorstwa niepowiązane z instytucjami naukowymi mają łatwy dostęp do najnowszych wynalazków, a uczelnie – pieniądze na dalszy rozwój.

A jak spin off prezentuje się na świecie?

spin offPod względem ilości i dorobku „firm odpryskowych” liderem są oczywiście Stany Zjednoczone. O tym, iż tego typu działalność już od lat ewoluuje tam bardzo szybko świadczy choćby fakt, że w roku 1980 biura transferu technologii istniały przy 25 uniwersytetach, natomiast po upływie dziesięciu lat liczba ta wzrosła do 200! W Europie zaś na pierwszym miejscu znajduje Wielka Brytania. W roku akademickim 2003/2004 przybyło tam aż 133 spin-offów, a dwa lata wcześniej w tym samym okresie powstało ich aż 175. Nie istnieją żadne wątpliwości, że spółki spin off są ogromną szansą dla nauki, ponieważ znalazły złoty środek pomiędzy wiedzą a komercją. Doktor Piotr Tamowicz w książce „Przedsiębiorczość akademicka. Spółki spin off w Polsce” pokazuje kolejne pozytywy tych przedsiębiorstw, takie jak polepszenie jakości nauczania na uczelniach, czyli większy nacisk na komercyjne wykorzystywanie zdobytej wiedzy, czy uatrakcyjnienie wybranych kierunków – poprzez propozycję pracy na styku biznesu i nauki dla najzdolniejszych studentów.

Zobacz także

  • Współczesne wykorzystanie pudeł kartonowych
    Nawet jeśli zapakuje się do takiego kartonu towar bardzo sypki to całość będzie sztywna i nic nie będzie przesuwało się ani spadało w trakcie ...